Dane o lokalizacji klientów – źródło wiedzy o świecie offline

Aby poznać zachowania i preferencje klientów w świecie online, wystarczy zalogować się do Google Analytics. Jednak sprzedaż internetowa stanowi zaledwie 11,9% globalnego rynku detalicznego. Przeważająca większość handlu odbywa się nadal w sklepach fizycznych, których właściciele nie mają łatwego dostępu do wiedzy o swoich klientach. Jeszcze kilka lat temu wiarygodna i szczegółowa analiza ich zachowań w rzeczywistości offline była prawie niemożliwa.

W 2007 roku światu został zaprezentowany pierwszy smartfon. W ciągu ostatnich 12 lat komórki zaczęły stawać się naszym nieodłącznym towarzyszem w codziennym życiu. Rewolucja mobile sprawiła, że przed firmami pojawiła się całkowicie nowa możliwość dotarcia do informacji o kliencie.

Urządzenia mobilne stanowią swego rodzaju łącznik pomiędzy światem online i offline, ze względu na ważną informację którą dostarczają o swoim użytkowniku – jego lokalizację. Właściciele smartfonów codziennie korzystają z kilku, kilkunastu aplikacji, które w różny sposób ułatwiają im życie. Pobierając bezpłatną aplikację, wyrażamy zgodę na zbieranie i przetwarzanie określonych informacji na nasz temat w celach marketingowych. Dzięki danym GPS uzyskanym w ten sposób, wiadomo gdzie znajduje się właściciel urządzenia przenośnego – w kawiarni, w pracy czy w domu. Właśnie te informacje umożliwiają przedsiębiorstwom profilowanie klientów na podstawie zachowań offline, dostosowanie oferty oraz optymalizację obecności marketingowej na podstawie obserwacji skąd przychodzą potencjalni klienci.

Grafika pokazująca sygnały o lokalizacji wysyłane przez urządzenia mobilne

Prawie każdy ma telefon w kieszeni

Zgodnie z raportem „Polska w liczbach 2019” opublikowanym w tym roku przez GUS, prawie 90% osób w wieku 16-24 korzysta z internetu na smartfonie. W grupie wiekowej 16-74 smartfony również są dominującym narzędziem, używanym przez niespełna 50%. Warto zaznaczyć, że co roku współczynnik ten rośnie o kilka procent. Urządzenia mobilne stały nieodłącznym towarzyszem naszego życia, ze względu na niezliczoną ilość zastosowań i możliwość szybszego załatwiania codziennych spraw.

Osoby łączące się z Internetem poprzez urządzenia przenośne według rodzaju urządzenia w 2018 r.

Źródło: raport „Polska w liczbach 2019” opublikowany przez GUS 31.05.2019

Wiemy już, że urządzenia przenośne mogą dostarczać wartość nie tylko swoim właścicielom oraz, że przedsiębiorstwa coraz żywiej interesują się pozyskiwaniem informacji o swoich klientach poprzez kanał mobile, ponieważ smartfon i tablet to niezwykle cenne źródła wiedzy o ich użytkownikach.

Żeby nie było zbyt kolorowo, dodajmy jednak że wyciąganie informacji z danych lokalizacyjnych to wciąż bardzo świeża dyscyplina. Od pobrania współrzędnych użytkownika do uzyskania wniosków na temat jego zachowań i preferencji jest długa droga. Wiele przedsiębiorstw mimo dostępu do danych lokalizacyjnych swoich klientów poprzez aplikacje z programami lojalnościowymi, nie wykorzystuje w pełni ich potencjału. Dzieje się tak, ponieważ uzyskanie bardziej złożonych wniosków na temat ścieżki ruchu klienta, wymaga od analityka eksperckiej wiedzy i doświadczenia na temat przetwarzania danych mobilnych. Z tego powodu niewiele przedsiębiorstw wdrożyło takie działania do codziennej pracy. Tymczasem dane o lokalizacji klientów niosą w sobie ogromną wartość i mają potencjał, aby kompletnie zmienić oblicze biznesu. Dzięki nim można lepiej poznać zachowania i pragnienia konsumentów, a w konsekwencji przygotować odpowiednio dopasowaną ofertę.

Z czego wynika trudność w przetwarzaniu danych z kanału mobile? Powodów jest kilka.

Pięć głównych wyzwań danych lokalizacyjnych

  1.   Są nieregularne

Obserwacje pochodzące od użytkowników często są „poszarpane” i występują w nieregularnych odstępach czasowych. Co to oznacza? Przykładowo, posiadamy odczyty lokalizacji danego użytkownika o godzinach 13:00 i 16:00, jednak okazuje się, że w tym czasie użytkownik zdążył przemieścić się na drugą stronę miasta, a my nie znamy ścieżki jego ruchu. Możliwość przeanalizowania ruchu klientów w okolicy swojego punktu handlowego to nie jedyna korzyść jaką sieci stacjonarne mogą czerpać z danych o lokalizacji. Aby odpowiednio dostosować strategię marketingową oraz ofertę produktów, warto jest mieć też dostęp do informacji na temat tego, skąd klient przyszedł i w jakich konkurencyjnych punktach handlowych przebywał. Właśnie dlatego uważamy w placeme, że  stworzenie kompletnych ścieżek ruchu użytkowników  jest wyzwaniem, którego warto się podjąć. I to robimy!

  1.   Mała próba

Niewielu jest dostawców, którzy są w stanie zapewnić wystarczającą ilość danych, by możliwe było komfortowe wyciąganie wniosków dla całej populacji. Są również miejsca na mapie, w których tych danych jest po prostu mniej, ze względu na słaby sygnał sieci, na przykład tereny wiejskie. Ograniczenie do małej próby może skutkować mało miarodajnymi wynikami – a w końcu w analityce offline chodzi o to, żeby poznać realne intencje zakupowe całej interesującej nas populacji, a nie tylko jej części! Ale bez obaw – znamy na to sposoby.

  1.   Nie oddają wiernie rzeczywistości

Ze względu  na trendy używania smartfonów, w wynikach nadreprezentowane są osoby młode i z dużych miast. Powoduje to nieobiektywne przedstawienie populacji i w konsekwencji wyciąganie błędnych wniosków. Problem ten nie jest taki palący, jeśli Twoją grupą docelową są właśnie młody osoby, ale bądźmy realistami – stacjonarne punkty handlowe najczęściej chcą docierać do różnych odbiorców. Dlatego tak ważne przy operowaniu danymi o lokalizacji jest odpowiednie poprawianie wyników przy uwzględnieniu powyższych faktów.

  1.   Brak opracowanych metod i rozwiązań

Analityka zachowań użytkowników w świecie online jest dużo prostsza dzięki bezpłatnemu dostępowi do dedykowanych narzędzi. Analityka świata offline wymaga nowatorskiego podejścia do danych. Praca na obiektach przestrzennych, jakimi są dane o lokalizacji wymaga rzadko stosowanych w data science metod np. łączenia punktów w ścieżki czy modeli grawitacyjnych. Jest to obszar, który dopiero się rozwija i któremu nie są przyporządkowane bogate zasoby uznanych metod i rozwiązań.

  1.    Ilość danych

Im większe zbiory danych, tym więcej możliwości oferują, jednocześnie generując więcej problemów dotyczących ich przechowywania oraz przetwarzania.  Z roku na rok ilość danych, do których firmy mogą uzyskać dostęp stale rośnie. W tym przypadku oczywistym wyzwaniem jest nie tylko dostępność zbiorów danych, ale również zarządzanie nimi. I nie chodzi tu tylko o miejsce, na ich przechowanie, ale również o czas potrzebny do ich przetworzenia – w momencie gdy mamy do czynienia z miliardami rekordów (jak w przypadku danych lokalizacyjnych), potrzebna jest ogromna pamięć obliczeniowa, jeśli chce się uzyskać wyniki w krótkim czasie.

o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o o

Ponieważ przetwarzanie danych lokalizacyjnych to podstawa działalności placeme, stale tworzymy i udoskonalamy silniki geoanalityczne, które automatycznie przeprowadzają procesy takie jak przetwarzanie adresów wifi na lokalizacje użytkowników czy powiązywanie ruchu użytkownika ze znaną siatką dróg i budynków. Zależy nam, aby nasze dane były jak najbardziej zgodne z rzeczywistością, dlatego opracowaliśmy skuteczne rozwiązania dla każdej z wyżej wymienionych trudności.  Uważamy, że  w danych z kanału mobile tkwi ogromny potencjał i z radością dostarczamy firmom narzędzie, które pozwala czerpać jak najwięcej korzyści z możliwości jakie oferuje nam współczesny świat.

Chcesz zobaczyć więcej?

Już teraz sprawdź, jak działa Placeme.
Załóż darmowe konto.

Skontaktuj się z nami

lub Zarejestruj się